Maryja jako znak

218

Uroczystość Zesłania Ducha Świętego zwieńcza tajemnice bolesne i chwalebne Jezusa Chrystusa i zarazem ukazuje funkcję (znaczenie) Ducha Świętego w życiu Kościoła. W tym dniu przeżywamy pełnię tajemnicy paschalnej, a obchód wielkanocny osiąga swój kres.

Ponadto w tym czasie Pięćdziesiątnicy możemy wyraźnie zauważyć i zaznaczyć więź Najświętszej Maryi Panny z tajemnicami Chrystusa i Ducha Świętego. Przeto sercem Maryi przeżywajmy te misteria na chwałę Bożą. I uczmy się właściwych relacji z Chrystusem i Duchem Świętym przypatrując się postawom maryjnym.

W Wielkim Poście mieliśmy znak pod krzyżem, to znaczy – Maryję jako znak towarzyszący Temu, który jest jedynym Odkupicielem świata i wszystkich grzeszników. Była to Maryja w czerni, może w mocnym kolorze błękitu, albo w fioletach, jakby obleczona bólem i żałobą, ponieważ Jej Dziecko umarło… na krzyżu.

Matka, która uczestniczy w tajemnicy Syna

Pod koniec Okresu Wielkanocnego, kiedy ostatnie jego tygodnie zazwyczaj zbiegają się z miesiącem maryjnym i wchłaniają święta maryjne (np. 3 maja), mieliśmy inny znak: Maryję na tle nieba jako niewiastę obleczoną w słońce, księżyc i gwiazdy. Ten znak na niebie, to Maryja ozdobiona, Maryja strojna w elementy niebiańskie, astralne, wprost królewskie; wieniec na głowie jest symbolem szczególnej godności, znakiem zwycięstwa i koronacji. Dlaczego widzimy Ją pełną splendoru? – Ponieważ Jej Syn, Jej Dziecko … żyje i nie podlega już ani zagrożeniu, ani zniszczeniu. Jezus ukrzyżowany – zmartwychwstał, siedzi na prawicy Ojca, otrzymał nowe imię i władzę – jest PANEM (gr. Kyrios). Ona jako Jego Matka uczestniczy w tajemnicy wywyższenia Syna.

Według Apokalipsy św. Jana na taką Niewiastę czyhał Diabeł, przedstawiony w znaku smoka ognistego. Smok stanął przed mającą urodzić Niewiastą, ażeby skoro tylko porodzi, pożreć Jej Dziecko. I porodziła Syna – mężczyznę, który wszystkie narody będzie pasł rózgą żelazną. […]. I zostało porwane Jej Dziecko do Boga i do Jego tronu (Ap 12, 5). W słowach tych jest zawarty skrót biografii Mesjasza, zrodzonego z Niewiasty (Ga 4,4). Tekst mówi o początku i o końcu, o narodzinach i wniebowzięciu; pomija zaś całą resztę narracji.

Na kartach Pisma św. i w tekstach liturgii Kościoła widzimy, że los Najświętszej Maryi Panny jest ściśle złączony z losem Jej Syna; między Nimi istnieje więź serc i przeżyć, jeden i wspólny styl zaangażowania w dzieło naszego zbawienia.

– Dlaczego w Wielkim Poście widzimy Maryję pod krzyżem? Ponieważ na nim znajduje się Jej Syn, poddany tajemnicy męki i śmierci. Dlatego obok Zbolałego – jest też Matka Bolesna!

– Dlaczego w Okresie Wielkanocnym widzimy Ją ozdobioną blaskiem słońca – w dzień oraz poświatą księżyca i promieniami gwiazd dwunastu – w nocy? Bo Jej Dziecko zostało przeniesione do Boga i do Jego tronu; jest Ono w chwale Boga Ojca. Dlatego obok chwalebnego Syna staje chwalebna i współkrólująca Matka!