To było…

93

To było w kwietniu albo w marcu

Gdy poranki jeszcze  bardzo zimne

 

słońce na progu dnia

pokazało złe twarze tłumu

a pocałunek jak ogień

wciąż zdradą palił

milczał

nie zatrzymał przyjaciół

uciekli

a On stawał się Chlebem

dla każdego kto ukląkł pod Jego Krzyżem